Strefa Użytkownika

NGOMAZURY.PL jest portalem organizacji pozarządowych i osób uczestniczących w życiu społecznym regionu Mazur. To wirtualne miejsce, gdzie NGO`sy mają możliwość założenia i prowadzenia swojej strony internetowej by móc komunikować się i promować w sieci.

Budowanie wizerunku i reklama organizacji non-profit w Internecie

Cele, metody, podejście i jeszcze raz – pieniądze. Poza największymi organizacjami pożytku publicznego, które nie rzadko przeznaczają setki tysięcy złotych na reklamy w pełni komercyjne, aby uzyskać 1% naszego podatku – istnieje szereg organizacji, które na marketing nie wydają praktycznie nic, ewentualnie jakieś drobne kwoty – które i tak nie mają realnego znaczenia.

Przyjmijmy więc, że Państwa organizacja nie dominuje a środki finansowe nie należą do tych, nad którymi nie trzeba się uważnie pochylać. Co dalej?

Na pewno nie można:

  1. Zamawiać spotów telewizyjnych i radiowych
  2. Prowadzić marketingu w prasie

A co można? I co należy?

  1. Stworzyć stronę internetową.
  2. Możliwie najlepiej o nią dbać:
    1. Wprowadzać dużo treści
    2. Nie stronić od multimediów
    3. Zadbać o odbiorców
    4. Reklamować
    5. Pozycjonować

Możliwości jest dużo więcej, niż tego, co nam się nie uda. Nie jest to najlepszy sposób – a już na pewno nie najłatwiejszy – zdobycia rozpoznawalności na miarę korporacji światowych, ale i to się – nielicznym – udawało.

Świat się zmienia. Od 1990 roku w Polsce dostępny jest Internet w postaci w miarę zbliżonej do obecnej (choć o wiele wolniejszy) a od 1996 roku – za sprawą TPSA i usługi dostępu komutowanego (dzwonienie modemem na numer usługi) – na szeroką skalę.

Internet w Polsce rozwijał się dosyć wolno, jednak z roku na rok – coraz szybciej. W tej chwili nie wyobrażamy sobie, że czegoś może „nie być”. Jeżeli nie ma cię w Internecie – nie ma cię w ogóle – ale nawet i to zdanie, niegdyś bardzo popularne, teraz się lekko dezaktualizuje. Nie ma cię w Internecie – jesteś podejrzany! Firmy, osoby rekrutujące – wszyscy korzystają z Internetu.

Warto wpasować swoją organizację w ten trend, który na długo jeszcze będzie bardzo użyteczny. Będzie skręcał, będą pojawiały się nowe standardy, nowe nośniki informacji – należy cały czas trzymać rękę na pulsie i być na bieżąco. Na początku były katalogi największych dostawców (pierwszy polski portal Wirtualna Polska, potem Onet, KKI, DI), potem na długo zdominowały nas wyszukiwarki internetowe. Dominują nadal, ale teraz mają towarzystwo serwisów społecznościowych – Facebook, Twitter, Google+, YouTube, Flickr, MySpace, LinkedIn, GoldenLine.

Powoli zmienia się też główne narzędzie, jakim przeglądamy Internet – na początku były to, oczywiście, komputery (obecnie około 93%) – teraz coraz częściej strony są wyświetlane przez tablety, smartfony i zwykłe telefony komórkowe (obecnie około 7%).

Podsumowanie

Budowanie wiedzy o marce firmy komercyjnej nie różni się od tych samych informacji, które dotyczą organizacji. Jedyną różnicą jest budżet, a co za tym idzie – możliwości i wykorzystywane narzędzia.

Nie oznacza to jednak, że organizacje stoją na z góry straconych pozycjach. Pomysłowością można w Internecie nadrobić budżety sięgające dziesiątek i setek tysięcy złotych. Należy jednak wszystko robić z głową, konsekwentnie – a jednocześnie nie bać się nowych technologii, trendów. Trzeba wychodzić im naprzeciw, być na bieżąco i czerpać z Internetu pełnymi garściami. Zwróci nam się to z nawiązką.

Strony internetowe

Strony internetowe to absolutnie podstawowy nośnik, który determinuje nasze istnienie w Internecie a zatem i w powszechnym odbiorze. Nieważne, czy to będzie zwykła wizytówka, czy rozbudowany serwis – ale ważne, aby strona była dopasowana do naszej organizacji.

Jeżeli jest to organizacja, która ma niewielką ilość celów, np. rodzice zakładają stowarzyszenie mające na celu wspierać szkołę, w której uczą się ich dzieci – strona nie musi nieść wielu informacji, nie musi być wielojęzykowa. Możemy darować sobie codzienne wpisywanie aktualności – bo z założenia (nie zawsze), w takiej organizacji dzieje się niewiele, a w każdym razie – niewiele, co może zainteresować szersze grono odbiorców.

Co nie znaczy, że taka organizacja ma się obejść bez strony!

Jeżeli organizujący się rodzice są bogaci, to dobrze, ale wsparcie przydaje się zawsze. Łatwiej jest nawet członkom takiej organizacji prezentować się przed potencjalnymi sponsorami, mając uporządkowaną wiedzę. Nie rzadko członkowie, wiedzę o własnej organizacji, czerpią z Internetu. Są ciekawi tego, co się dzieje wyżej, w zarządzie. Może są otwarte projekty do których warto dołączyć? Internet nie ma żadnych ograniczeń.

Jeżeli organizacja jest duża, ma wiele oddziałów na terenie powiatu, województwa, kraju czy też i za granicą – duża, dopracowana i niosąca rozsądną ilość informacji strona, to absolutna konieczność. Często taka strona nie powinna obywać się bez swoich odpowiedników w obcych językach (angielski, niemiecki, francuski, rosyjski – te są najczęściej spotykane, choć nie brakuje stron w wielu innych językach, które posiadają polskie organizacje).

Jak nas widzą, tak nas piszą.

Jednorodność

Jeżeli mamy gotowe logo, znak rozpoznawczy – przekuwamy to w stronę internetową (logo zaprojektowane przez fachowca – co niekoniecznie oznacza, że drogie – powinno mieć Podstawową Księgę Znaku) unifikując wszystkie materiały, które wytwarza organizacja. Nie staramy się wyróżniać czymś nowatorskim na każdym materiale promocyjnym. Nowatorskie mogą być szczegóły (w firmach komercyjnych może to być oferta, w organizacjach – jakaś akcja) ale forma musi pozostać jednorodna. W ostateczności niech to będzie tylko logo, ale w takim wypadku niech dominuje. Ktoś po tym, jak raz zobaczy nasze materiały, musi rozpoznać trend organizacji widząc jakieś inne.

Kolorystyka

W ogólnym obiegu funkcjonuje kilka podstawowych rad na temat doboru kolorystyki na stronach internetowych.

  1. Stwórz paletę podstawowych kolorów i się jej trzymaj, nie staraj się używać jak największej liczby kolorów, raczej odwrotnie. Pamiętaj, że kolory muszą ze sobą współgrać, dobrze wyglądać.
  2. Kiedy już dobrałeś sobie paletę, to się jej trzymaj – strona główna, podstrony, mailing – to wszystko musi wyglądać spójnie.
  3. Kontrast – kolory muszą być czytelne, czytanie nie powinno męczyć oczu.
  4. Dobierz kolory do grupy docelowej – zazwyczaj pewne zestawienia kolorów budzą określone skojarzenia. Różne kolory, czy nawet ich zestawienia, mogą powodować określone emocje, zakorzenione w naszej kulturze.

Estetyka

Musimy zadbać o estetykę strony, o to, aby jej wygląd pasował do naszego profilu, nie raził założonej grupy docelowej odbiorców. Jeżeli naszą grupą docelową jest młodzież, nie zniechęcajmy jej surowym wystrojem nowoczesnych biur, nie odstraszajmy dostojnym, nobliwym wyglądem XIX wiecznych banków ale też i nie przesadźmy w futuryzmie i nie kreujmy się na siłę „na ziomali”.  Młodzież to wyczuwa i tego nie kupuje.

Treści

Teksty, zdjęcia, filmy, muzyka – wszystko to, co uważamy za istotne dla naszej organizacji – w kontekście publikacji. Wszystko, od statutu, poprzez protokół z posiedzenia zarządu, po informację o walnym zgromadzeniu czy choćby o wspólnej imprezie. Wszystko musi być dopasowane – jak zawsze – do grupy odbiorców. Inaczej zaprezentuje się i inne rzeczy będzie chciało przekazać stowarzyszenie deskorolkarzy a inne – towarzystwo opieki nad grobami z II wojny światowej.

Treści są na tyle ważne, że dobrze mieć do tego wybraną, sprawdzoną osobę, której obowiązkiem będzie redagowanie treści wysyłanych przez innych i w formie ujednoliconej, zamieszczanie na stronach (jak również w serwisach społecznościowych, blogach, mikroblogach).

Dla tekstów, które będą na stronie długo i są w jakimś sensie zasadnicze – polecam skorzystanie z usług profesjonalistów piszących teksty, tzw. copywriterów. Możemy znaleźć ogromny przedział cenowy – od 1 zł za 1000 znaków (stanowczo odradzam) do kilkunastu – kilkudziesięciu złotych.

Optymalizacja strony

Strona musi się poprawnie wyświetlać na większości przeglądarek internetowych, niezależnie od rozmiaru ekranu, używanego systemu operacyjnego, przeglądarki czy wreszcie urządzenia (komputer, tablet, smartfon, telefon). Musi się szybko ładować, jak najwcześniej pokazać coś, co zaciekawi użytkownika.

Inne koszty

Serwer

Strona musi gdzieś się znajdować fizycznie (pliki, informacje z bazy danych, które stronę tworzą) – to jeden z podstawowych kosztów. Musimy znaleźć sobie odpowiedniego dostawcę usług internetowych (tzw. hosting) i dobrać ofertę do naszych potrzeb. Najtańszy hosting to darmowy – można znaleźć naprawdę ciekawe oferty, ale nie można wówczas nic wymagać. Płatne, to koszt rzędu od 100 zł rocznie, po nawet dwa – trzy tysiące miesięcznie (serwery dedykowane). Standardowy serwer mogący „udźwignąć” podstawową stronę organizacji nie powinien kosztować więcej niż 100 – 200 zł w skali roku.

Domena

Jeżeli już strona znajduje się gdzieś fizycznie, to musi posiadać adres. Często usługodawca, u którego kupujemy miejsce na serwerze, zaoferuje nam również poddomenę. Przykładowo, nasza organizacja nazywa się Agrest a serwer kupujemy w firmie ExtraHosting – jest spora szansa na to, że nasz pierwszy adres będzie wyglądał tak: http://agrest.extrahosting.pl. Oczywiście zależy to od adresu usługodawcy i od tego, czy przypadkiem użytkownik „agrest” nie został zarejestrowany wcześniej.

To na początek może wystarczyć, ale sugeruję kupno własnej domeny, którą będzie można ewentualnie przenieść do innego usługodawcy. Wówczas nasz adres może wyglądać np. tak: http://stowarzyszenieagrest.pl.

Aby ograniczyć koszty i nie przepłacać, sugeruję nie kupowania domen za 1 zł czy wręcz za 0 zł. Zawsze policzmy sobie koszt utrzymania przez co najmniej dwa lata – a najlepiej więcej. Zazwyczaj koszt odnowienia (domeny również są opłacane corocznie) tak taniej domeny to około 100 zł netto. W dwa lata daje to 123 zł brutto. W trzy – 246 zł brutto. Warto poszukać operatora, który rejestruje domenę za 55 zł brutto i za tyle samo odnawia – w dwa lata trzeba wydać 110 zł a w trzy – 165 zł. Różnica diametralna i będzie rosnąć co roku.

Podsumowanie

Strona internetowa to najważniejszy nośnik informacji, jaki masz do dyspozycji w Internecie. Nie wolno go zaniedbać a tym bardziej – zaniechać posiadania. Stronę należy wspierać różnego rodzaju innymi technologiami, ale to jest kręgosłup, na którym powinieneś dobudowywać kolejne żebra marketingu.

Możesz stronę internetową zbudować własnymi siłami, ale zdecydowanie lepiej jest powierzyć to zadanie komuś, kto już wcześniej to robił, najlepiej z sukcesami. Oczywiście kolejny raz – wszystko zależy od budżetu. Standardowe ceny dla indywidualnej wizytówki to 250 – 500 zł, dla strony-folderu w granicach 750 – 1500 zł a dla zwykłych stron, umożliwiających późniejszą edycję tekstów, dodawanie zdjęć, indywidualizację przez klienta, od 2000 zł w górę. Ceny specjalistycznych portali zaczynają się od 9000 zł. Oczywiście ceny są uwarunkowane przez bardzo szeroką gamę czynników. Od geograficznego (w skrócie – im większe miasto, tym drożej) aż po profesjonalny. Często możemy znaleźć identyczną ofertę za 500 zł i za 5000 zł. Oferty, być może, się nie różnią, ale gwarantuję różnicę w efekcie końcowym.

Serwisy społecznościowe

Serwisy społecznościowe to prosty i tani sposób na promocję naszej organizacji w sieci. Możemy zbudować najwspanialszą stronę, pełną najcudowniejszych treści, ale nic nam z tego nie przyjdzie, jeżeli nie mamy odwiedzających / gości na stronie.

Ktoś powie, że prawidłowo stworzona strona, pełna użytecznych informacji, sama obroni swoją pozycję w sieci. Z pewnością. Tyle, że po wielu latach. Informacja, która nie jest wspomagana, rozpowszechnia się powoli. Serwisy społecznościowe pozwalają nam na znaczne przyspieszenie.

Pamiętaj:

- nie promuj strony, która zawiera informacje w rodzaju „Dział w budowie”, „Wkrótce” itp. – to bardzo zniechęca odwiedzających i nie świadczy o profesjonalizmie.

- nie nęć użytkownika czymś, czego na Twojej stronie nie ma – zawiedzie się i nie wróci.

- wyrażaj się jasno i klarownie, strona internetowa to nośnik informacji a nie sprawozdanie z zebrania (choć i takie mogą się trafić).

- dobierz serwisy w których się chcesz promować, do odbiorców. Oczywiście zawsze warto promować się w serwisach ogólnych – Facebook, Google+, Twitter, w Polsce za ogólny uznawana jest też NK.pl (Nasza Klasa), choć zgodnie z definicją jest to serwis celowy – dla zrzeszających się, często po latach, uczniów. Poza ogólnymi, istnieją serwisy specjalistyczne. Jeżeli tworzysz organizację zrzeszającą specjalistów, wybierz LinkedIn, GoldenLine. Jeżeli filmowców – skup się na YouTube, fotografików – Flickr, Fotka.pl.

Blogi i mikroblogi

Blogi to też serwisy społecznościowe, w których centrum jesteś Ty i Twoja organizacja. Blog można prowadzić w ramach tworzonej przez siebie strony, jak i korzystając z udostępnianych platform blogowych. Oba rozwiązania mają swoje plusy i minusy.

Blog na stronie – pozwoli Ci na nieograniczoną możliwość konfiguracji i dostosowania takiego bloga do potrzeb organizacji. Poczynając od wyglądu, a kończąc na konfiguracji dodatkowych funkcjonalności bloga. Niestety, na początku będzie miał mniejszą widownię.

Blog na udostępnionej platformie – od początku będziesz miał osoby, które przeczytają, co masz do powiedzenia. Nowe blogi na większości platform są mniej lub bardziej promowane, zawsze ktoś na nie trafi. Niestety, zazwyczaj będziemy mieli sporo ograniczeń dotyczących wpływu na wygląd i konfigurację bloga.

Co wybrać? Jedno i drugie. Dołącz do swojej strony bloga i – na początku – załóż ze dwa blogi zewnętrzne. Pisz na wszystkich, wpisy z blogów zewnętrznych linkuj do siebie. Po jakimś czasie zamknij blogi zewnętrzne, oczywiście z linkiem i zaproszeniem na Twoją stronę.

Mikroblogi to też blogi, ale pozwalające na o wiele krótsze wpisy (np. 140 znaków) – prawie zawsze zbudowane na zewnętrznych platformach. Służą do dzielenia się szybką, krótką informacją – mają zastosowanie tylko w dużych sieciach społeczności (gdy nasze wpisy obserwuje wiele osób). Zazwyczaj mikroblogi budowane są na końcu, gdy mamy określoną grupę odbiorców.

Podsumowanie

Serwisy społecznościowe to pierwszy nośnik reklamy Twojej organizacji.

Im więcej serwisów wybierzesz – tym w zasadzie lepiej. Pamiętaj jednak, aby dobierać serwisy do treści, które chcesz nieść (nie dotyczy serwisów ogólnych). Jeżeli już zdecydujesz się na któryś serwis – musisz o nim pamiętać. Tylko żyjące, uaktualniane serwisy są w stanie sprowadzić na Twoją stronę gości – potencjalnie zainteresowanych ofertą organizacji. Serwisy, które robią wrażenie raz założonych i opuszczonych – zniechęcają. Lepiej je całkowicie zlikwidować niż pozostawić odłogiem.

Reklama w Internecie

Docieramy do miejsca, w którym nie powinniśmy być, ale na chwilę się zatrzymamy. Na początku mówiłem o tym, że nie będziemy zamieszczać spotów telewizyjnych, radiowych, reklam w prasie… To się zgadza, ale reklama w Internecie potrafi być dużo tańsza.

Istnieje sporo systemów wyświetlania reklam na stronach internetowych. Google AdWords, AdTaily i wiele innych. W wielu firmach można zamówić mailing (masowe wysyłanie maili – to jest dosyć chłodno przyjmowane przez odbiorców).

Przed rozważeniem reklamy, musimy zastanowić się, czy nam się to opłaci. Jeżeli musimy zebrać określoną grupę ludzi (np. aby znaleźć chętnych na refundowany kurs i tym podobne) – to warto. Warto wybrać medium lokalne (lub ograniczyć terytorialnie wyświetlanie reklam u reklamobiorców ogólnych) – mało kto z drugiego końca Polski będzie miał ochotę jechać do nas na kurs. Chociaż, kto wie.

Reklama w Internecie dla organizacji, jest sprawą dosyć ryzykowną. W odróżnieniu od strony internetowej, która żyje własnym życiem, reklama zazwyczaj prędzej lub później znika i nie ma już wpływu na naszą stronę. Jeżeli potrzebujemy jednorazowego wzrostu zainteresowania – polecam, jeżeli nie – polecam metody wolniejsze, ale tańsze i pewniejsze.

Istnieją różne metody prezentowania reklamowanych treści. Można „trafiać” w grupę docelową (najlepszy pod tym względem jest mailing – zakładając profesjonalizm firmy to oferującej, niezłe są też reklamy kontekstowe najbardziej doświadczonych wydawców – ale nawet Google AdWords się myli), można „siać na oślep” wpisując stronę do katalogów (dobre nie tyle dla reklamy jako takiej, ale dla pozycjonowania).

Jedną z najskuteczniejszych (ale i najtrudniejszych w realizacji) form reklamy jest marketing szeptany. Polega na tym, aby skłonić ludzi do tego, by sami reklamowali dany produkt. Polega na prezentowaniu treści w taki sposób, aby zaszokować / zaskoczyć / rozśmieszyć użytkownika do tego stopnia, by dzielił się tym ze znajomymi. Czasami nazywa się to „wiralami”, „marketingiem wirusowym” – choć występują subtelne różnice.

Kampania marketingu szeptanego może kosztować nawet wiele milionów złotych, i jest opłacalna dla dużych firm, korporacji. Jeżeli jednak uda nam się stworzyć podobną kampanię amatorsko (w teorii jest to możliwe – marketing wirusowy często bywa stylizowany na amatorski) – zyskamy ogromną popularność / rozpoznawalność.

Takie frazy, jak „No to frugo”, „Prawie – robi wielką różnicę”, „Takie rzeczy – tylko w Erze” przeniknęły do języka potocznego właśnie z marketingu wirusowego, który czasami przeradzał się w zwykłą reklamę, która ewoluowała i podtrzymywała świadomość tego typu fraz.

Warto też zauważyć, że pierwsza i trzecia fraza wymieniają nazwę firmy a druga – nie. Zabieg bez nazwy jest łatwiejszy (ciężko wymyśleć coś, co nie jest nachalne) ale też i mniej skuteczny. Większość z nas zapewne pamięta, jaka firma się tak reklamowała – ale jak długo to potrwa? Inną rzeczą jest zmienianie marki – biznesowo nazwa Era już nie funkcjonuje, w powiedzeniu – ciągle jest wykorzystywana.

Podsumowanie

Typowa reklama, nawet ta w Internecie – przeznaczona jest dla firm nastawionych na konkretne, wymierne zyski finansowe, gdyż dobrze zrobiona – kosztuje sporo pieniędzy, a te się muszą zwrócić.

Można zrobić taką reklamę tanio, ale jeżeli nie jest bardzo dokładnie obmyślona i wymierzona – to nie odniesie skutku – poza stratą pieniędzy organizacji. Pomysł wart rozważenia a następnie – ponownego rozważenia. Należy być sceptycznym i ostrożnym.

Pozycjonowanie

Pozycjonowanie to kolejny i ostatni już, kamień milowy.

Przy okazji omawiania tworzenia stron internetowych, wspomniałem o tym, że najważniejszy dla nas jest ruch na stronie. Niczym nie wyróżni się strona, choćby najbardziej się wyróżniająca, jeżeli nie będzie nikogo by to ocenić.

Skąd się bierze ruch na naszych stronach? To zależy. Główne kierunki to:

  1. Zakładki (użytkownicy powracający) – ci, którzy już u nas byli i tak im się spodobało, że albo zapamiętali adres naszej strony, albo gdzieś go sobie zapisali.
  2. Odnośniki – ci, którzy kliknęli odnośnik na innej stronie, prowadzący do nas.
  3. Wyszukiwarki – wszyscy ci, którzy znaleźli naszą stronę w wyszukiwarce.
  4. Inne – ruch z sieci RSS, generowany samodzielnie, przez inne strony (nie użytkowników), roboty indeksujące.

Warto dbać o wszystkich (może z wyjątkiem robotów i stron z punktu 4). Dla użytkowników powracających – jesteśmy najwyraźniej cennym lub ciekawym źródłem informacji. Zadbajmy o to, aby źródło nie wysychało – jest spora szansa na to, że taki użytkownik umieści gdzieś u siebie link do nas, albo podrzuci link znajomym. Takie polecenie jest niezwykle cenne, dużo bardziej, niż najlepsza reklama. O wiele bardziej ufamy znajomym, niż reklamie.

Odnośniki – zostawiajmy gdzie się da. Wymieniajmy się nimi, wpisujmy stronę do katalogów, indeksów i tym podobnych, umieszczajmy w serwisach społecznościowych, gdzie się da. To zawsze zaprocentuje – zarówno naturalnym napływem ludzi jak i poprawieniem naszej pozycji w wyszukiwarkach.

Wreszcie przechodzimy do sedna – wyszukiwarki.

Wyszukiwarka to program lub strona internetowa, której zadaniem jest wynalezienie w Internecie informacji (linków do stron), które odpowiadają w jak najlepszy sposób zadanemu „pytaniu”.

Tutaj dochodzimy do meritum zagadnienia, czyli co to znaczy – w jak najlepszy sposób.

Wyszukiwarki posługują się różnego rodzaju algorytmami. Na początku tylko analizowały treść stron. Np. gdy użytkownik szukał słów „stowarzyszenie agrest”, to wyszukiwarki odnajdywały takie strony, gdzie te słowa najczęściej padały. Oczywiście szybko stało się to mało wartościowe – taki algorytm można było bardzo łatwo oszukać, zagęszczając poszukiwane słowa.

Wobec powyższego, wymyślone mechanizm topologii sieci – w najprostszy sposób można to wytłumaczyć, jako zliczanie linków do naszej strony z innych stron. Oczywiście w rzeczywistości jest to o wiele bardziej skomplikowany mechanizm, który wartościuje linki, określa ich otoczenie – ma na to wpływ tak wiele czynników, że prawdopodobnie nawet pojedynczy programista takiej wyszukiwarki, nie jest w stanie samodzielnie nakreślić – w miarę dokładnie – jej algorytmu.

Sposób, w jaki będziemy traktować swoją stronę – pozwoli nam na zdobycie konkretnego miejsca w wyszukiwarce. Najbardziej pożądane są trzy pierwsze wyniki, choć pierwsza dziesiątka też jest całkowicie do przyjęcia.

Pozycjonowanie (SEO – Search Engine Optimization – Optymalizacja dla wyszukiwarek internetowych).

Sposoby pozycjonowania

Czarne pozycjonowanie – są to techniki zabronione przez wyszukiwarki. Często bardzo szybko można osiągnąć zamierzony efekt, jednak na bardzo krótko – czasami w ramach kary za takie praktyki, strona całkowicie wylatuje z wyników wyszukiwania. Najbardziej znanym przykładem jest strona koncernu BMW – została wyrzucona z indeksu Google na pół roku w ramach kary za czarne techniki pozycjonowania.

Białe pozycjonowanie – na dłuższą metę o wiele skuteczniejsze, choć też znacznie wolniejsze. Możemy mieć jednak pewność, że nasza strona z wyników nie wyleci a przy dobrze dobranej technice – będzie piąć się do góry.

Szara strefa – techniki, które przy odrobinie dobrej woli, można zaliczyć zarówno do czarnego jak i do białego pozycjonowania. Łączy ze sobą wady i zalety obu technik.

Co wybrać?

Oczywiście tylko i wyłącznie białe pozycjonowanie. Organizacje non-profit dobrze się pozycjonują za pomocą białych technik, nie ma potrzeby wchodzenia w pogranicze. Wystarczy odrobina cierpliwości i choćby pół profesjonalne podejście.

Ogólne wskazówki:

  1. Wymieniaj się linkami i bannerami ze stronami o podobnej tematyce.
  2. Twórz wpisy w aktywnych katalogach (najlepiej aby każdy katalog miał zróżnicowany wpis).
  3. Zadbaj o to, aby strona była semantycznie poprawna.
  4. Opisuj każdy element strony.
  5. Stosuj względnie pełen zakres znaczników.
  6. Stosuj przyjazne adresy.
  7. Stosuj poprawną formę nawigacji (uniezależnioną od technologii typu Flash, JavaScript)
  8. Optymalizuj treści.
  9. Twórz mapy XML treści

Jak widać, pozycjonowanie polega zarówno na umiejętnym tworzeniu samej strony, jak i późniejszym tzw. „budowaniu zaplecza” linków, wpisów, blogów etc. Na potrzeby organizacji non-profit, można to robić metodami niejako domowymi, ewentualnie korzystając z tańszych ofert.

Nie wybieraj jednak ofert, które:

  1. Zaoferują Ci miejsce w TOP3 (pierwsza trójka) za 50 zł w ciągu 3 dni.
  2. Zaoferują Ci 1000 linków za 10 zł.
  3. Osoba, z którą będziesz rozmawiać, będzie się chwaliła parametrem PageRank. To przestarzała informacja, PageRank – choć istnieje – nie ma obecnie najmniejszego znaczenia, jednak bardzo dużo firm o tym nie wie, lub używając „mądrych terminów” liczy na naiwność klientów.

Podsumowanie

Pozycjonowanie to taki własny marketing. Jest to najważniejsze działanie, jakie może podjąć organizacja, aby wypromować swoją stronę internetową – a więc i siebie.

Na szczęście pozycjonowanie organizacji non-profit nie jest nawet w ułamku tak kosztowne, jak pozycjonowanie stron komercyjnych. Głównie dlatego, że wśród organizacji non-profit nie ma dużej konkurencji na słowa kluczowe. W przypadku firm komercyjnych, o miejsce w pierwszej dziesiątce nieraz biją się tysiące firm. To generuje duże koszty pozycjonowania. W naszym przypadku ten program albo znika całkowicie, albo się minimalizuje.

Błędy

Błędy techniczne w wyglądzie

  1. Niewidoczne treści – zbyt mały kontrast tła i tekstu, zbyt pstrokate tło, zbyt dużo tekstu.
  2. Niejasne rysunki – najczęściej reklamy internetowe są małe, ludzie często bezkrytycznie zmniejszają obrazki i coś, co przed chwilą było pięknym zdjęciem / rysunkiem, pełnym szczegółów, robi się niewyraźną plamą z dumą nazywaną „to jest nasze logo!”
  3. Trudna nawigacja – użytkownik nie wie, gdzie jest właściwe menu, jak się po nim poruszać.

Błędy techniczne w sieci

Błędy niejednoznaczne

Niewłaściwe ułożenie reklam na stronie – o to oczywiście powinien dbać reklamo biorca, który naszą reklamę umieszcza. Ale my też możemy ocenić, czy nasza reklama na czyjejś stronie ma jakąkolwiek szansę przebicia się do odbiorcy.

Błędy jednoznaczne

Przy okazji to są błędy najczęstsze. Kompletne nie zrozumienie różnic pomiędzy Internetem a mediami w rodzaju prasy, radia, telewizji. Co zawiera typowa reklama, dajmy na to, w gazecie? Czasami jakiś obrazek, na pewno treść tekstową – która jest meritum reklamy i dane kontaktowe. Dane kontaktowe to najczęściej telefon, adres. Bywa, że poczta e-mail oraz adres strony internetowej.

Kiedy patrzymy na gazetę, to działa. Możemy sobie te dane spisać, zadzwonić, wpisać adres w Internet.

Trochę gorzej jest z telewizją, czy radiem – warto takie informacje powtórzyć i maksymalnie uprościć.

Z Internetem, wydawałoby się, nie powinno być żadnych problemów. Jest reklama, jest ciągle widoczna, można sobie wszystko spisać… Ba! Wykorzystując najprostszą technikę hiperłączy (czyli po prostu linków – właśnie na tej idei powstały strony WWW) – łatwo sprawić, by wystarczyło kliknąć – i reklama powinna przenieść nas na stronę reklamodawcy. Czyli naszej organizacji.

Powinna, ale…

Często ktoś reklamuje się w Internecie, nie mając własnej strony. Albo się jej wstydząc.

Wówczas słyszymy „e tam, po co to klikać, jest telefon”.

To w zasadzie zamyka jakąkolwiek sensowność przedsięwzięcia

Ciekawostki i zestawienia

Najważniejsze w historii wyszukiwarki internetowe

  1. Archie (1990, pierwsza wyszukiwarka, obecnie bez znaczenia).
  2. Emulti (1991), pierwsza polska wyszukiwarka, przeszukująca indeksy innych – dosyć nowoczesna i odkrywcza, jak na swoje czasy, obecnie nie istnieje.
  3. Excite (1993), Yahoo, Lycos (1994, najstarsze ciągle działające wyszukiwarki, obecnie są to duże portale, nieraz połączone z innymi firmami – na polskim rynku bez znaczenia).
  4. Altavista (1995) , pierwsza wyszukiwarka z prawdziwego zdarzenia, oferująca całkiem nową jakość – na dość długi czas zadomowiła się w Polsce, potem została wykupiona przez Yahoo – obecnie bez żadnego znaczenia (w stanie likwidacji).
  5. Polski Infoseek (1995), bardzo dobra wyszukiwarka, później przejęta przez firmę Arena a po jej bankructwie – nie mająca znaczenia (obecnie oferuje silnik NetSprint).
  6. HotBot (1996) – duża wyszukiwarka, przeszukująca m. In. indeksy innych – na polskim rynku bez znaczenia.
  7. Netoskop (1996) – pierwsza w pełni autorska polska wyszukiwarka, swego czasu bardzo popularna, obecnie nie istnieje.
  8. Google (1996, 1998) – obecnie największa i najważniejsza wyszukiwarka. Pierwotnie powstała na Uniwersytecie Stanforda (1996), jako projekt uniwersytecki. Kontynuowano jej rozwój, w 1998 powstała Google Inc. i tak jest znana do dzisiaj. Wyszukiwarka ma największe znaczenie na rynku polskim i zdecydowanej większości światowych.
  9. Baidu (2000) – lider wyszukiwarek w Chinach, czwarta najczęściej odwiedzana strona na świecie (po Yahoo, MSN i Google), w Polsce bez większego znaczenia.
  10. NetSprint (2000) – polska wyszukiwarka, kiedyś popularna, obecnie z jej silnika korzysta mniej niż pół procenta użytkowników, bez znaczenia.
  11. Bing (2005, 2007, 2009) – zadebiutował jako MSN Search, przekształcił się w Windows Live (2007) a od 2009 znana pod nazwą Bing – wyszukiwarka stworzona przez Microsoft – na polskim rynku ma znaczenie umiarkowane, ale może rosnąć w związku z ciągłą popularnością systemów z rodziny Windows.

Najważniejsze wyszukiwarki obecnie

  1. Google (93,99% rynku)
  2. Bing (2,02% rynku)
  3. Ask.com (0,98% rynku)
  4. Onet (0,74% rynku)
  5. Babylon (0,44% rynku)

Serwisy społecznościowe

Ogólnego przeznaczenia

  1. Facebook
  2. Google+

Specjalistyczne / dla określonych grup odbiorców

  1. NK.pl (dawniej NaszaKlasa) – dla byłych uczniów
  2. YouTube – filmy
  3. Flickr, Fotka – zdjęcia
  4. LinkedIn, GoldenLine – branżowe,

 

Najczęściej odwiedzane strony internetowe przez Polaków

Ranking pochodzący z firmy Alexa, czasami podważana jest jego wiarygodność głównie ze względu na niską reprezentatywność:

  1. Google Polska
  2. Facebook
  3. YouTube
  4. Google (strona międzynarodowa / angielska)
  5. Allegro
  6. Onet.pl
  7. Wirtualna Polska
  8. Gazeta.pl
  9. Wikipedia
  10. Interia.pl
  11. Blogspot.com
  12. Amazon.com
  13. Tablica.pl
  14. O2.pl
  15. mBank
  16. OtoMoto.pl
  17. Chomik
  18. Filmweb
  19. TVN24
  20. Pudelek.pl
  21. NK.pl
  22. Kwejk.pl
  23. Delta-search.com
  24. Ceneo

 

Najczęściej używane systemy operacyjne

  1. Windows 7 (47,23%)
  2. Windows XP (31,03%)
  3. Windows Vista (8,20%)
  4. Windows 8 (4,71%)
  5. Android (4,42%)

Najczęściej używane rodziny przeglądarek

  1. Firefox (40,98%)
  2. Chrome (29,23%)
  3. Internet Explorer (15,79%)
  4. Opera (5,91%)
  5. WebKit Mobile / Safari (4,67%)

Na co patrzy użytkownik w wynikach wyszukiwania

do artykułu strony i reklama non-profit

Źródło: Google.

Oto, dlaczego warto pozycjonować stronę i znajdować się jak najwyżej w wynikach wyszukiwania Google. Właśnie tam najczęściej pada wzrok użytkownika i stamtąd wyniki są najczęściej „klikane” – a więc realizują najwięcej odwiedzin na stronie.

Uwaga: wszystkie dane w niniejszym opracowaniu są maksymalnie aktualne (tj. pochodzą z okresu czerwiec-lipiec 2013), wykorzystano dane udostępniane przez firmę Gemius SA, zajmującą się zbieraniem i opracowywaniem danych statystycznych dotyczących Internetu od 1999r – chyba, że w treści zaznaczono inaczej.

Autor: Łukasz Nowicki

Materiał pochodzi ze szkolenia realizowanego przez COP Giżycko w lipcu 2013 roku w ramach zadania pn. „COP Giżycko na rzecz aktywności społecznej III” jest współfinansowane ze środków Powiatu Giżyckiego. 

 

 



Najnowsze Wiadomości :

Konkurs ofert na realizację zadań publicznych Samorządu Wojewódz. Warm-Maz.

Otwarty konkurs ofert na realizację zadań publicznych Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego przez organizacje pozarządowe oraz podmioty wymienione w art. 3 ust. 3 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie w roku 2018

Konkursy ofert w programie MRPiPS: Aktywne formy przeciwdziałania wykluczeniu sp

Minister Rodziny,Pracy i Polityki Społecznej ogłosiła otwarte konkursy ofert w Programie pn.: „Aktywne formy przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu – nowy wymiar 2020”. Oferty należy składać do 2 stycznia 2018 r.

Granty 2018 - nabór ofert klubów sportowych

Burmistrz Giżycka ogłosza otwarty konkurs ofert dedykowany klubom sportowym na wsparcie realizacji zadań publicznych na rzecz mieszkańców Giżycka w zakresie dofinansowania szkolenia sportowego. Nabór od 8 do 29 grudnia 2017 r.

Załóż Profil Organizacji w Serwisie